ozdobnik prawy
ozdobnik lewy
ozdobnik prawy
23 Wrz 2010

Triduum Ojca Pio u Antoniego

Jako współbracia jednego z największych naszych świętych obecnego czasu, bo św. Ojca Pio i należący razem nim do tej samej Wspólnoty Braci Mniejszych Kapucynów, czuliśmy się w obowiązku zorganizować… w 100-lecie jego święceń kapłańskich, szczególnego duchowego spotkania pozwalającego uczestniczyć mieszkańcom naszego miasta w tym wielkim wydarzeniu. Wierni i sympatycy naszego kościoła św. Antoniego w przygotowanych uroczystościach wzięli udział bardzo licznie.

Modlitwa powinna być natarczywa, o ile ta natarczywość jest odbiciem wiary.

Pierwszy dzień Triduum zachęcał uczestników do podjęcia refleksji nad własną modlitwą. Św. o. Pio bardzo często w odpowiedzi na różne pytania dotyczące problemów i trudności odpowiadał krótko ale dosadnie: „módl się”. Dlatego o godz. 17.30 zgromadziliśmy się na modlitwie adoracyjnej w kościele św. Antoniego i rozważając słowa Stygmatyka z Pietrelciny uczyliśmy się modlić i odpowiadać na miłość Bożą płynącą ku nam z Najświętszego Sakramentu.
Następnie uczestniczyliśmy w Eucharystii celebrowanej przez br. Jacka Romanka, który w słowach homilii zwrócił uwagę na konieczność odpowiedniego przygotowania do modlitwy i wierności na modlitwie, bo wtedy Pan przychodzi ze swoją łaską. Nakarmieni Sakramentem Ciała i Krwi Pana wyraziliśmy naszą wdzięczność także i świętemu ojcu Pio całując jego relikwie co powtarzaliśmy przez kolejne jeszcze trzy dni. Na samym końcu pierwszego dnia mogliśmy obejrzeć włoskiego Stygmatyka na krótkim dokumentalnym filmie zatytułowanym „Oblicze Ojca Pio”, który pozwolił nam zobaczyć jak ten wielki święty się porusza, rozmawia z innymi, sprawuje Mszę św. a nawet jak odpoczywa. Kolejne części odtwarzane były przez dwa następne dni.

Roztrząsam, wzdycham, płaczę, lamentuję, ale wszystko nadaremnie. Będę to jednak robił tak długo, aż moja biedna dusza złamana bólem i bezsilna podda się Panu, mówiąc: nie moja wola, o Najsłodszy Jezu, lecz Twoja niech się stanie.

Drugi dzień Triduum zatytułowany „Mów Amen! Fiat!” to czas refleksji nad przyjmowaniem woli Bożej w swoim życiu. Ojciec Pio, prowadzony przez Boga drogą do świętości musiał stale konfrontować swoje życie z zamysłem woli Boga. Niejednokrotnie było to trudnym doświadczeniem, ale święty kapucyn przechodził te próby zwycięsko i dzisiaj jest pięknym wzorem dla nas, którzy często uciekamy od woli Ojca Niebieskiego. Dlatego w tym dniu chcieliśmy pochylić się nad tematem i podjąć dyskusję z uczestnikami o tym jak przyjmować wolę Bożą. Zaprosiliśmy zatem wszystkich do podziemi naszego kościoła, gdzie miała miejsce projekcja filmu – świadectwa „Nick Vujicic – bez rąk bez nóg i bez ograniczeń”. Bohaterem tego świadectwa jest młody człowiek, który urodził się bez rąk i nóg, a jednocześnie głęboko wierzy Bogu i przemierza cały świat opowiadając o tym jak to robi, zachęcając do odkrywania głębokiego sensu w tym co nas spotyka. Po projekcji świadectwa wiele osób wyraziło swoje wzruszenie i zachwyt postawą tego człowieka oraz zauważyło, że często jesteśmy niezadowoleni z drobnych rzeczy i tragizujemy z powodu mało istotnych problemów, a nie zauważamy jak wiele mamy od Boga. Uczestnicy projekcji przechodząc do kościoła powtarzali, że to świadectwo pozwoliło im odkryć na nowo wartość własnego życia i dostrzec sens różnych wydarzeń i przeciwności pojawiających się na co dzień.
Poruszeni dyskusją udaliśmy się na adorację, gdzie w milczeniu wpatrywaliśmy się Jezusa Eucharystycznego odkrywając w Jego Obliczu pełen miłości zamysł względem nas i przygotowywaliśmy się do uczestniczenia w Eucharystii. Br. Jacek w homilii przypomniał nam bardzo trudne doświadczenie trzy letniej izolacji ojca Pio od wiernych, które zarządziło Święte Oficjum wobec jego osoby, a jednocześnie ukazał jak święty z Pietrelciny dzięki temu jeszcze mocniej przylgnął do Matki Kościoła oddając się jej całkowicie.

Gdy przeciwnik szaleje i atakuje, w czasie próby nabierzmy ducha i ożywmy się modląc i prosząc Pana

Trzeciego dnia Ojciec Pio wskazywał nam na konieczność podjęcia walki duchowej i nie poddawania się przeciwnościom, ale wytrwałego kroczenia drogą zaufania Bogu. Dlatego hasłem ostatniego dnia Triduum było „Walcz i ufaj!”. Wyrazem jego nieustępliwej walki i przeciwności, które wymagały od niego takiej postawy były liczne przesłuchania zorganizowane na polecenie Stolicy Apostolskiej, aby zbadać tzw. „sprawę ojca Pio”. Dlatego tego dnia mogliśmy uczestniczyć w montażu słowno-muzycznym zrealizowanym na podstawie odtajnionego archiwum Watykańskiego, które pozwoliło na dotarcie do tekstów przesłuchań św. o. Pio z roku 1920, przeprowadzonego przez abp. Carlo Rossi. W spektaklu brali udział dwaj uczniowie z II Liceum im. Emilii Plater w Białej Podlaskiej oraz uczennice Szkoły Muzycznej, które wykonanymi utworami stworzyły klimat skupienia i medytacji nad usłyszanymi słowami. Dzięki tej inicjatywie można było usłyszeć po raz pierwszy prawdziwe słowa ojca Pio wypowiadającego się na temat własnych stygmatów, doświadczenia bilokacji czy też codziennych wydarzeń z klasztoru w San Giovanni Rotondo. W odpowiedziach na stawiane przez wizytatora apostolskiego włoskiemu stygmatykowi pytania urzekały spokój i opanowanie oraz poddanie się woli Świętego Kościoła.

Magda-Cybulska

W samo liturgiczne wspomnienie św. Ojca Pio w kościele pojawiło się jeszcze więcej osób. Jest to dowodem, że święty kapucyn Stygmatyk jest dobrze znany i cieszy się wielką sympatią. Nasze świętowanie rozpoczęliśmy od odśpiewania uroczystych Nieszporów ku czci świętego i zanosząc do niego liczne prośby. Następnie rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem Gwardiana Bialskiej Wspólnoty, br. Piotra Zajączkowskiego. Homilię wygłosił do nas ks. dziekan i proboszcz parafii p.w. Narodzenia NMP ks. Marian Daniluk, na której terenie znajduje się nasz kościół i klasztor. Podkreślił, że ojciec Pio nie tylko wymagał wiele od siebie, ale także od tych, którzy przybywali do niego po sakramentalną posługę w konfesjonale. Potrafił odmówić rozgrzeszenia, gdy nie widział oznak żalu za grzechy. Szczególnie mocno piętnował brak uczestniczenia w niedzielnej Eucharystii. Proboszcz zauważył, że dzisiaj problem się powtarza, zwłaszcza z powodu robienia niedzielnych zakupów. Kaznodzieja pytał się wprost: „co powiedziałby ojciec Pio gdyby dzisiaj w naszym mieście żył i widział jak wielu chodzi w niedzielę do sklepu nie pozwalając odpocząć pracującym tam osobom nie mającym możliwości pójścia do kościoła na Mszę św.?” Ks. Dziekan konkretnie i mocno ukazał konieczność naszego nawrócenia jeśli chcemy dzisiaj uważać się za duchowe dzieci św. Ojca Pio.
Całość uroczystości zakończył koncert Magdaleny Cybulskiej z Zespołem, która odśpiewała osiem piosenek o charakterze religijnym i w ten sposób uwieńczyła naszą radosną modlitwę do świętego kapucyna z Pietrelciny.
br. Piotr Zajączkowski

Galeria zdjęć


Brak komentarzy do “Triduum Ojca Pio u Antoniego”

Pozostaw komentarz